Basiści

Ian Hill odchodzi z Judas Priest: „Nie ma dnia, w którym nie dziękowałbym za tę niesamowitą podróż”

Przez niemal sześć dekad był jednym z fundamentów Judas Priest, świadkiem i uczestnikiem narodzin heavy metalu, jaki znamy dzisiaj. Teraz Ian Hill mówi „pass”. Problemy zdrowotne zmusiły legendarnego basistę do zakończenia kariery w zespole, który współtworzył w 1969 roku. Ale Hill nie tylko ogłosił odejście, ale też wskazał muzyka, który ma zająć jego miejsce.

Ian Hill: „Ten moment w końcu nadszedł”

Ian Hill poinformował o decyzji w oświadczeniu opublikowanym 9 października 2026 roku na oficjalnej stronie Judas Priest. Basista przyznał, że od dawna kierował się zasadą, by grać tak długo, jak długo jego stan nie wpływa na jakość występów.

Zawsze odpowiadałem: dopóki nie ucierpi na tym moja gra. Nie lubię tego mówić, ale ten moment w końcu nadszedł

Muzyk od kilku lat zmaga się z artretyzmem, który zaatakował m.in. lewy bark, prawą dłoń, prawy bark i oba kolana. Próbował łagodzić dolegliwości lekami przeciwbólowymi, żelami oraz zastrzykami z kortyzonu. Problemy nasiliły się podczas ostatniej europejskiej trasy Judas Priest.

Choć Hill nagrał partie basu na nowy album, jego udział w koncertach stał pod znakiem zapytania. Zespół poprosił więc Daveya Rimmera, basistę Uriah Heep i Elegant Weapons, by przygotował się do zastępstwa. Ostatecznie Hill musiał opuścić londyński koncert po tym, jak podczas występu w Brukseli zerwał ścięgno w lewym barku. Nie był już w stanie unieść ręki na tyle, by grać.

Davey Rimmer następcą basisty Judas Priest

Nie wiadomo, czy leczenie pozwoliłoby Hillowi wrócić do pełnej sprawności. Ostatecznie zdecydowały nie tylko problemy zdrowotne. Po 57 latach poświęconych zespołowi Hill chce nadrobić czas spędzony z dala od bliskich.

Zaniedbywałem życie rodzinne przez pięćdziesiąt siedem lat. Postanowiłem więc przejść na emeryturę, spędzić z rodziną pozostałe lata i nadrobić stracony czas

Wybór następcy nie był dla niego trudny.

Oczywistym kandydatem na moje miejsce jest Davey. To świetny basista i naprawdę porządny facet, który idealnie pasuje do tej roli. Życzę mu wszystkiego najlepszego!

„Dziękuję za życie, które pozwoliliście mi przeżyć”

Ian Hill współtworzył Judas Priest w Birmingham w 1969 roku wraz z gitarzystą K.K. Downingiem. Przez kolejne dekady pozostał stałym członkiem zespołu, uczestnicząc w nagraniach tak ważnych płyt jak Sad Wings of Destiny, British Steel i Painkiller. Na wydanym w 2024 roku Invincible Shield, dziewiętnastym albumie studyjnym grupy, również zagrał swoje partie basu.

Jeszcze w wywiadzie dla AllMusic z 2024 roku nie wykluczał kolejnej płyty zespołu. Dziś jego priorytety są już inne. Pożegnalne oświadczenie zakończył podziękowaniami skierowanymi do fanów:

Nie ma dnia, w którym nie dziękowałbym za tę niesamowitą podróż. Pozostaje mi powiedzieć, że kocham was wszystkich i dziękuję za życie, które pozwoliliście mi przeżyć

Po niemal sześciu dekadach historia Hilla w Judas Priest dobiega końca. Jego miejsce ma zająć Davey Rimmer, a dorobek basisty pozostanie częścią historii jednego z najważniejszych zespołów heavy metalu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Judas Priest (@judaspriest)

 

Show More

Maciej Warda | TopBass.pl

– polski muzyk, basista, gitarzysta, redaktor. W zespole Farba od 2002 roku. Wcześniej od roku 1996 basista zespołu DzieńDobry Jacka Siciarka. Ukończył studia na wydziale biologii, geografii i oceanologii Uniwersytetu Gdańskiego z tytułem magistra geografii. W piśmie TopGuitar odpowiada za dział testów, wywiady oraz tematy związane z gitarą basową. Od 2010 roku redaktor prowadzący specjalnego dodatku TopBass oraz portalu TopBass.pl. Jest mężem pisarki Małgorzaty Wardy.

Powiązane artykuły

Back to top button

Wykryliśmy, że blokujesz reklamy

Prosimy - wyłącz blokowanie. Dzięki wyświetlanym reklamom możesz czytać artykuły na stronie bez żadnych opłat.