W Polsce jakoś nigdy nie było wielkiego hype’u na Suzi Quatro. Niby wszyscy ją znamy, szanujemy, doceniamy, ale jej kariera jakby była gdzieś z boku głównego (glam)rockowego nurtu. No to przypomnijmy sobie teraz tę postać bo Suzi, jak sama twierdzi, wydaje właśnie “najlepszy album” w jej dotychczasowej karierze.
To od niej zaczęło się tak naprawdę kobiece rockowe granie na basie. Basistek było przed nią wiele, ale żadna nie połączyła w tak naturalny sposób istoty rocka – atrakcyjnego wizerunku, świetnych (glam)rockowych kompozycji i rzetelnego warsztatu wykonawczego.
Quatro była pierwszą basistką, która stała się gwiazdą rocka. W filmie dokumentalnym Liama Firmagera z 2019 roku “Suzi Q”, hołd oddają jej m.in. Debbie Harry, Joan Jett, Alice Cooper, Tina Weymouth z Talking Heads oraz członkowie Go-Go’s i L7. „Pionierka”, mówi KT Tunstall, „kwintesencja rockowej laski”.
Jej kolejna płyta “The Devil in Me” ukaże się 26 marca 2021 w Steamhammer Records, a tytułowy utwór z tego albumu zostanie wydany jako singiel 19 lutego. To musi być bardzo wyjątkowe wydawnictwo, bo Suzi z dumą ogłasza: „’The Devil In Me’ to najlepszy album w mojej dotychczasowej karierze!”
Więcej przeczytacie w artykule w serwisie TopGuitar: https://topguitar.pl/artysci/suzi-quatro-ikona-rockowego-basu-wydaje-nowa-plyte/